Kilka Świetnych Teksty na Podryw

Aby uwieść dziewczynę i wydać jej się atrakcyjny, musisz zbudować po przez rozmowę wartość emocjonalną.  Na tym polega właśnie flirt. Ma być:  Zabawnie, intrygująco, ciekawie i najlepiej inaczej niże inaczej niż to robią inni „zwykli” kolesie.

Odpowiednie emocje to najlepsze co możesz jej dać.  To jak przy Tobie będzie się czuła ma znacznie ważniejsze, niż Twój wygląd, ubiór, czy stan majątkowy.

 

O to kilka tekstów na różne okazje.

Gdy dziewczyna chce Ci zwiać „do toalety”:

Ona: „Muszę iść do toalety”
Ty: „Szczerze powiedziawszy liczyłem na coś bardziej romantycznego. Jakiś spacer, kwiaty, kino…”

Stosujesz podtekst seksualny. Ona chce się wywinąć.. a Ty to obracasz na swoją stronę. W zabawny sposób sugerujesz, że chce Cię bzyknąć w toalecie. Zazwyczaj ten tekst mocno rozbraja dziewczyny 😉 Wszelkie odwracanie kota ogonem i sugerowanie, że to ona chce Cię poderwać działa REWELACYJNIE.

 

Rutyna „VIP”:


Ty: Wiesz, że właśnie znajdujesz się w tajnej strefie VIP.
Ona1: Jak to / To ten klub ma strefę VIP.
Ty: No tak. Strefa VIP jest 2 metry dookoła mnie.
Ona1: Haha.
Ty: Mówię Ci. Zobacz teraz na przykład (biorę ją i przesuwam) nie jesteś w strefie VIP. A teraz już jesteś. A teraz nie jesteś.
Ty: Ona 2 zostajesz oficjalnie wpuszczona do strefy VIP. A ona (patrzę na ona1) musi jeszcze sobie zasłużyć.
Ona1: (Droczy się co może zrobić, aby wejść do VIP lub udaje, że nie chce).
Ty: Dobra mogę wpuścić Cię do strefy VIP, ale są 3 zasady. Po pierwsze nie wolno nikomu mówić o strefie VIP. Zrozumiałaś?
Ona1: Tak
Ty: Po drugie nie wolno nikomu mówić o strefie VIP. Dobra.
Ona1: Haha dobra.
Ty: A po trzecie, jak jesteś pierwszy raz w strefie VIP musisz tańczyć.

Świetny sposób aby trochę się podroczyć, pośmiać i przy okazji zaprosić dziewczynę do tańca. Założę się, że żaden gość przed Tobą nie zrobił tego w ten sposób.  Możesz to zastosować z dwiema dziewczynami (lub więcej) i droczyć się, że jedna jest w strefie VIP, a druga musi jeszcze trochę popracować. Albo lekko go zmodyfikować i użyć tylko z jedną dziewczyną.

 

Gdy chce Ci zwiać, aby „poszukać koleżanki”:

Ona: Muszę iść poszukać swojej koleżanki.
Ty: Nie idź, bo jej nie znajdziesz. Pierwsza zasada rozbitków, to pozostać w miejscu, w którym jesteś tak, aby ona mogła Cię odszukać. Jak ona wygląda?

W zabawny sposób rozwalasz jej obiekcje. Zamiast się rozłączyć, to potem możecie razem poszukać jej koleżanki.

 

Gdy chcesz wziąć od niej numer:


[Przerywasz na chwilę rozmowę i wyciągasz telefon.]
Ty: chwilka… dostałem SMS`a…
[Sprawdzasz coś i uśmiechasz się, tak jakbyś dostał miłego sms-a.]
[Zaczynasz chować telefon i chwilę przed schowaniem go patrzysz na nią i mówisz]
Ty: Wiesz co…, wpisz mi swój numer.

Bardzo naturalny sposób. Najpierw wyjmujesz telefon pod innym pretekstem… a potem niby już „tak przy okazji” bierzesz od niej numer.

Jeśli chcesz, to wypróbuj moje książki i szkolenia PREMIUM:

Kod Atrakcyjności chomikuj

Jak rozkochać w sobie kobietę

Sekrety Randek Internetowych, uwodzenie przez internet
 

29 komentarzy to Kilka Świetnych Teksty na Podryw
  1. ziomal
    Wrzesień 16, 2011 | 19:36

    czegos tu nie rozumiem. w „kodzie” piszesz, zeby nie unikac niezrecznej ciszy a w opisie programu „jak rozmawiac z pieknymi kobietami” jest sposob na to jak sobie radzic z ta cisza a przeciez ona nie jest niekomfortowa czy niezreczna. poza tym mam pytanie, wysylalem kilka razy mail do Ciebie na mancer@mancer.pl czy jest jeszcze sens wysylac maile na ten adres czy moze juz nie odpiszesz ?

    • Mancer
      Wrzesień 16, 2011 | 21:34

      Wszystko możesz obrócić na swoją korzyść. Ciszę też. Nawet od samego początku w niektórych sytuacjach możesz nic nie mówić, doprowadzić tym do wzrostu napięcia i uwodzić ją bardzo seksualną mową ciała, wymownym spojrzeniem. Ale NIE MA wyjść niezręcznie. Problem jest taki, że dużo goście wtedy „pali się” – nie potrafią tego zrobić, bo sami nie wytrzymują tego napięcia. Nie każda sytuacja i kobieta jest do tego odpowiednia. Dlatego tą technikę polecam raczej stosować w dalszej części znajomości.

      Co do listów, to na krótkie konkretne pytania przeważnie odpisuje… ale niestety nie mam czasu odpisywać na wszystkie… 🙁

      • ziomal
        Wrzesień 17, 2011 | 11:03

        Ok Mancer no to ja wyśle ci maila z pytaniami mam wielka nadzieje, ze mi odpowiesz

        • Vekan
          Wrzesień 17, 2011 | 14:30

          Ziomal,

          weź tez pod uwagę jaki typ kobiety uwodzisz i w jakim jesteś kontekście.

          Jeżeli jesteś osobą początkującą i Twoim stylem prowadzenia rozmowy jest zagadywanie bardziej przyjacielskie – bez pokazania intencji – to wtedy należy unikać momentów bezwzględnej ciszy.

          Z drugiej strony jeżeli od początku jesteś nastawiony na wywołanie emocji i seksualnych intencji. To niezręczna cisza odpowiednio i zaznaczam odpowiednio wykorzystana jest do tego świetna.

          Mamy tutaj do czynienia z ludźmi a nie maszynami. Nie ma jednego kodu, który sprawdza się w każdej sytuacji. Dlatego że jest 8 typów kobiet są też różne metody i szkoły – jak to się powinno robić. Często są one również zupełnie inne od siebie. Czy to oznacza, że któraś nie ma racji? OCZYWIŚCIE, ŻE NIE.

          Ty ucząc się z różnych źródeł i stosując różne rzeczy w praktyce uczysz się elastyczności. W pewnym momencie wiesz kiedy należy unikać niezręcznej ciszy, a kiedy należy ją wywoływać.

          I w 100% zgodzę się z mancerem, on doskonale rozumie pewne niewielkie subtelności i niuanse, które ty zrozumiesz dopiero gdy odwalisz tyle godzin z kobietami co my.

        • Mancer
          Wrzesień 17, 2011 | 15:03

          Vekan bardzo dobrze to ujął.

          Pamiętaj, że słowa to tylko mała część komunikacji. I nawet jeśli ich nie wypowiadasz, to Twoje zachowanie ciągle mówi bardzo dużo.

          Inny komunikat wysyłasz gdy siedzisz skulony. Błądzisz gdzieś wzrokiem po podłodze, albo nerwowo rozglądasz się na boki. Wykonujesz gesty zdradzające nerwowość (np. masowanie się po karku – typowy gest mający za zadanie uspokoić nerwy). I nie wiesz co zrobić z rękoma – więc wyciągasz komórę i udajesz, że czegoś w niej szukasz…

          Z zupełnie inaczej odbierze Cię dziewczyna, gdy przybierzesz postawę pewną siebie, albo nawet lekko zawłaszczającą terytorium. Będziesz patrzył ze spokojem w jej w oczy… A potem lekko przechylisz głowę i delikatnie uśmiechniesz się jak typowy „zły chłopiec”.

          Wszystko jednak zależy od sytuacji..

  2. Damian
    Wrzesień 17, 2011 | 09:48

    Wszystko super, bardzo fajne teksty i zacznę się ich uczyć i sprawdzać, ale jednej rzeczy nie rozumiem. O co chodzi z tym Ona 2?
    „Ty: Ona 2 zostajesz oficjalnie wpuszczona do strefy VIP. A ona (patrzę na ona1) musi jeszcze sobie zasłużyć.”

    • Mancer
      Wrzesień 17, 2011 | 10:18

      W przykładzie są 2 dziewczyny. Ona1 i Ona2.

  3. lukasz
    Wrzesień 17, 2011 | 11:16

    wszystko rozumiem, ale w takiej sytuacji to trzeba wymyslec cos a nie wykuc taką historyjkę i ją powtarzac nie? jak sie tego nauczyc?

    • Vekan
      Wrzesień 17, 2011 | 14:32

      Najlepiej wymyśl swoją wersję tego – zapamiętaj najważniejsze rzeczy i idź sprawdzić w praktyce. Po kilu próbach zobaczysz pewne niedociągnięcia, poprawisz je i wszytko będzie działało tak jak trzeba.

      • lukasz
        Wrzesień 17, 2011 | 18:36

        1 dzieki mistrzu za odpowiedz, to wiele dla mnie znaczy
        2 no wlasnie tak zrobie ale czuje ze i tak cos pojdzie nie tak choc jestem/bede pozytywnie nastawiony.
        3 tak sobie mysle nad wszystkimi mailami od was i mysle, ze kazdy moze sie tego nauczyc, sek w tymn ze ta opcja w mozgu jest tak jakby zablokowana i trzeba umiec sie doniej dostac, rozblokowac ją. Tylko jak to zrobic?? czy to prawda ze najlepiej jest cwiczyc, cwiczyc az sie osiagnie oczekiwany rezultat?? bo podobno trening czyni mistrza…

  4. lukasz
    Wrzesień 17, 2011 | 11:18

    Wszystko ok ale jak przyjdzie co do czego to nie umiem nic wymyslic… jak sie tego nauczyc??

  5. Darek
    Wrzesień 17, 2011 | 21:17

    Wg mnie nie powinno uczyć się tych wszystkich tekstów / otwieraczy na pamięć, bo robi się straszny burdel w mózgu. Dalej, czym więcej materiałów czytacie a nie idziecie ich praktykować to ten burdel przybiera coraz to większe rozmiary. Najlepiej bazować na małej ilości materiałów, a resztę samemu trenować , trenować i jeszcze raz trenować. Praktyka jest najważniejsza. Dobra rada: nie zgrywać z siebie żadnego wielkiego uwodziciela ! 😉 Pozdrawiam.

  6. Tomasz
    Wrzesień 18, 2011 | 12:34

    Mancer, a co w sytuacji, jeśli dziewczyna na „Wiesz, że właśnie znajdujesz się w tajnej strefie VIP.” odpowie: „Aha. Ok.” i sobie pójdzie, albo „Wolę pozostać w zwykłej strefie, bye”? Albo na „„Szczerze powiedziawszy liczyłem na coś bardziej romantycznego. Jakiś spacer, kwiaty, kino…” – „Ale mi się chce sikać, bye”? A na „Wiesz co…, wpisz mi swój numer.” odpowie „A po co?” (nawet nie dodająć ‚spadaj’)? Nie mówiąc już o tym, że każdy z takich tekstów może zbić banalnym „Niezły podryw, próbuj dalej!”… Przewidziałeś takie opcje? Bo jak dziewczyna jest zainteresowana, to nie będzie szukała dziwnych wymówek. Mam wrażenie, że teksty podziałają tylko na „dziewczyny z remizy”, przed którymi można się pochwalić swoją „błyskotliwością”. Bo z tym tekstem o strefie VIP, to jak z akwizytorem, który przyszedłby do twojego domu i powiedział „Masz zaszczyt kupić ode mnie odkurzacz”…

    • Dernski
      Wrzesień 18, 2011 | 19:27

      Dobrze napisałeś 🙂

    • Mancer
      Wrzesień 18, 2011 | 21:37

      A co jak pójdziesz do kumpla, powiesz mu „cześć”, a on Ci odpowie”spierdalaj!”? A co jak wyjdziesz na ulicę i spadnie Ci na głowę cegła z dachu? itp itd.

      A tak na poważniej.

      Po pierwsze zacznij myśleć POZYTYWNIE bo z takim podejściem nigdy nic w życiu nie osiągniesz. (A co jak otworze firmę, nie uda się i zbankrutuje?) Zawsze będziesz miał jakieś totalnie głupie ALE, które Cię zablokuje. I nie tylko w sytuacjach z kobietami.

      Aby się rozwijać i osiągnąć sukces (w każdej dziedzinie) MUSISZ podjąć ryzyko i próbować nowych rzeczy. I część z nich Ci się nie uda – to naturalne.
      Twoje obawy i wątpliwości wynikają z tego, że nie rozumiesz kobiet i tego jak działają mechanizmy atrakcyjności. Polecam lekturę Kodu Atrakcyjności.

      Po drugie te teksty są wielokrotnie przetestowane i mają ZAJEBISTĄ skuteczność. Odpowiednio wykorzystane są zabawne, ciekawe i flirtowne. Doskonale budują wartość emocjonalną podczas rozmowy.

      Po trzecie. Co jak idziesz do sklepu i mówisz „Poproszę Snickersa”, a pani Ci odpowiada „Nie ma”? NIC! Idziesz do innego sklepu – może tam będzie. Tak samo nie każda dziewczyna będzie zainteresowana. Może np. jest lesbijką? Możesz nawet na ch**u stawać, a i tak jej nie poderwiesz.

      Po czwarte. Część z tych przykładowych odpowiedzi które podałeś, to zwykłe „shit testy”. Dostaniesz je najczęściej jeśli w interakcji jesteś niespójny, albo nie masz jeszcze zbyt dużo wartości. Jeśli nie potrafisz sobie poradzić ze zwykłym „a poco?” to zdecydowanie powinieneś przeczytać cały Kod Atrakcyjności… i to ze 2 razy.

      Po piąte. Nie ma absolutnie żadnego powodu aby dziewczyna, z którą fajnie Ci się rozmawia i żartuje, po rzuceniu któregoś z tych tekstów miałaby Cię spławić. Nigdy mi się tak nie zdarzyło. Te czarne scenariusze siedzą tylko w Twojej wyobraźni i wynikającym ze strachu, niezrozumienia oraz obawy przed odrzuceniem.

      Po szóste. Z takim podejściem cokolwiek byś nie powiedział, to i tak nie zadziała. Brakuje Ci absolutnie podstawowej wiedzy na temat relacji damsko-męskich.

      • Tomasz
        Wrzesień 20, 2011 | 14:17

        Tak więc…
        Nie wiem na jakiej podstawie bawisz się w psychologa i mówisz o tym, do czego w życiu mogę dojść, a do czego nie, ale nie narzekam na brak wyzwań oraz celów, które sobie stawiam i które udaje mi się realizować. A co do tekstów na podryw…

        Nie bardzo pasuje tu przykład ze sklepem i „Snickersem”, bo kupowanie Snickersa możesz porównać co najwyżej do wyjścia do burdelu – tam płacisz i masz. A problem polega w tym, że Ty zakładasz, że każda dziewczyna chce być poderwana. I słusznie, jak zauważyłes o lesbijkach oraz osobach, które nie chcą, najlepszy tekst na nie nie podziała.
        Ponadto, zdecydowanie upraszczasz sytuację: nie liczy się tylko to, co powiesz. Dziewczyna może np. pomyśleć:
        1. nie jesteś totalnie w jej typie – do widzenia
        2. jesteś zajebisty, ale nie w jej typie – do widzenia
        3. jesteś Mancerem – królem podrywu – do widzenia!
        Takich opcji można by mnożyć i mnożyć.
        I to nie są moje obiekcje, bo dziewczynę da się oczarować w inny sposób. Pokazujesz jak zbudować FIKCYJNĄ wartość – bo owszem, może tekst o strefie VIP jest ciekawy i dzieczyna, gdy po raz pierwszy go usłyszy, zaśmieje się i uzna, że jest to oryginalne – ale to twoja fikcyjna wartość, którą sam wytwarzasz. Teksty te może i są zabawne, ale proste. I bardzo łatwe do zbycia – bo nie przewidujesz sytuacji, że dziewczyna może po prostu nie wejść w Twoją gierkę i wymigać się banalnym, przyziemnym tekstem. I to, powtarzam, znowu nie są jakieś obiekcje moje czy strach – jak się ma wartość, to nawet opowiadając ciekawe historie z życia sprawią, że dziewczyna będzie chciała spędzać z Tobą czas (nie tylko w roli koleżanki). A jak nie, to trzeba kombinować z tekstami w stylu „strefy VIP”, albo mądrości na temat rozbitków (jak to ja nie znam życia!) – ale inteligentniejsza dziewczyna szybko zorientuje się po kilku kolejnych minutach bardziej rzeczowej rozmowy (bo przecież nie będziecie cały czas rozmawiać o strefie VIP), o co tu chodzi…

        • Mancer
          Wrzesień 20, 2011 | 16:24

          1. Pokaż mi palcem gdzie napisałem że „każda dziewczyna chce być poderwana”?

          2. Pokaż mi gdzie napisałem, że „liczy się tylko to co powiesz”? Bo ja wszędzie uczę, że to tylko ok 7% sukcesu.

          2. Większość dziewczyn na początku interakcji NIE BĘDZIE zainteresowanych. To Twoja działka zmienić ten stan. Zainteresowanie na początku dostaniesz tylko jeśli masz dużą wartość socjalną (przystojny, bogaty, sławny) Wtedy nawet jeśli jesteś mały, chudy, niski i z pedalskim wąsikiem, to część dziewczyn będzie stało pod skoczną z transparentem: „Adam! Chce mieć z Tobą dziecko!”. W innym przypadku musisz sobie tą wartość „wypracować”. Często za to zdarza się sytuacja odwrotna. Gość ma na początku zainteresowanie, a potem je traci, bo dziewczyna odczuwa, że nie nadaje się na partnera. Dostaje mnóstwo listów typu: „Byłem z dziewczyną 3 tygodnia, a potem powiedziała mi, że nic z tego nie będzie” albo „Spotkaliśmy się dwa razy, a potem powiedział mi, że lubi mnie ale jako kolegę”.

          3. Po ch*j się tak przejmujesz tym, co pomyśli sobie dziewczyna w tak błahych sprawach? To najgorszy z możliwych błędów – w ten sposób od razu pokazujesz jej, że się nie nadajesz. Nie masz jaj. Jesteś pizdusiem… a ona jedną cipkę już ma i uwierz mi, że drugiej nie potrzebuje.

          4. Jakieś 50% moich kobiet nie było na początku zainteresowanych.. NIE BYŁEM W ICH TYPIE. Wszystkie dziewczyny np. lubą wysokich facetów, a ja taki nie jestem. Tylko gdy zbudujesz wartość emocjonalną, to przestaje już mieć znaczenie.

          5. KAŻDA wartość jest z DEFINICJI fikcyjna – bo to rzec postrzegana opierająca się na sytuacji i percepcji indywidualnej osoby. Możesz mieć milion dolarów w walizce, które mają w większości miejsc dużą wartość.. ale jak wylądujesz na bezludnej wyspie, to możesz sobie nimi dupe podetrzeć co najwyżej. Możesz być neurochirurgiem. Ratować ludzkie życie. Mieć ogromny szacunek i respekt w oczach ludzi.. ale nie mieć umiejętności towarzysko-socjalnych i gdy wchodzisz do klubu, to wszystkie fajne laski będą Cię zlewać i traktować jak mniej niż zero.

          6. Wszystkie teksy są łatwe do zbycia – słyszałeś o „Wujku Staszku, Mistrzu Ciętej Riposy?”. Tylko, że jeśli jesteś ciekawy, intrygujący i zabawny, to większość dziewczyn NIE BĘDZIE chciało Cię zbywać.

          7. To „kombinowanie z tekstami w stylu strefy VIP” to CZYSTY FLIRT… jest zabawne, intrygujące, ciekawe. Do tego umożliwia płynną eskalacje . Jakbyś poobserwował gości, którzy mają naturalne powodzenie u kobiet, to zobaczyłbyś, że oni non stop to robią.
          8. Kobiety uwielbiają takie gierki. Dlatego np. parę lat temu był taki szał na „kiuba” jak wyszła książka „GRA”.

          • ziomal
            Wrzesień 21, 2011 | 12:14

            co to jest wartosc emocjonalna i jak ja stworzyc ?

  7. Grzes
    Wrzesień 20, 2011 | 07:49

    Mam pytanie jakiś tydzien temu przespałem sie z laską na pierwszym spotkani,po czy ona trosze potem nie zabardzo ze mna pisze.Wiec napisami że ;przepraszam ale troche sie zle czuje z tym naszym szybkim poznaniem sie
    Moje pytanie jest takie że jeszcze raz bym sie zną przespał,ale jakoś zabardzo nie chce ze mną pisać… to było nasze pierwsze spotkanie POZDRAWIAM CIE ODPISZ

  8. Grzes
    Wrzesień 20, 2011 | 09:46

    Wiec może bym zrobił,tak że narazie poczekam aż sie sama odezwie,to uważam że tak powinienem zrobić.Nic na siłe pewne sytacie same sie powinny rozwiązać…
    Nie odpisuje na smsy,a jeśli sie nie odezwie to trudno bede szukał innej… Mancer napisz mi czy dobrze robie?????

    • adam
      Wrzesień 21, 2011 | 12:45

      ona sie teraz wycofała … a twoim zadaniem jest cofnac sie jeszcze bardziej :)gwarantuje ze sama napisze:)

  9. Grzes
    Wrzesień 20, 2011 | 09:53

    Serdecznie cie pozdrawiam czekam na odpowiedz

  10. do Vekan i Mancer
    Wrzesień 20, 2011 | 18:01

    A co sądzicie o kolesiach, którzy w opisach na gg mają codziennie buziaczki i serduszka dla swojej dziewczyny. Często piszą w opisach, że ją kochają itp . Mój znajomy to nawet napisał takie słowa „You know it’s true, everything I do, I do it for you ” . Co o takich wpisach sądzicie ? Lekka dziecinada ?

    • adam
      Wrzesień 21, 2011 | 12:42

      sorki wiem ze to pytanie do Mancera i Vekana ale musze na nie odpowiedziec… tak wg mnie takie teksty to tylko do nastolatek, ktore wlasnie oczekuja tego aby cały czas je upewniac o tym ze je sie kocha itp….jest wiele innych komentarzy ale nie takich ze „kocham cie ” itp.. mozesz napisac cos w dwuznaczny sposob aby sklonic ja do myslenia czu to do niej jest skierowane… po kilku takich zapewnieniach typu kocham cie ona wezmie Cie za pewnik i potem mozesz dostac zwyczajnego kopa w du… a tak wgl takie wyznania psuja flirt i wszystko staje sie jasne… pol biedy jak ona juz do ciebie cos czuje ale i wtedy bym takie wyznania zostawil i ich nie pisal… mozesz z nia sie podroczyc np. ona napisze ci kocham cie a ty jej : ze ja tez …lubisz i wstaw buzke… bedziesz ciagle dla niej wyzwaniem a nie podasz swoich jaj na tacy 🙂 pzdr

  11. do Vekana i Mancera
    Wrzesień 21, 2011 | 13:26

    Ja tak nie robię tzn kiedyś za dzieciaka się zdarzało, ale kiedy to było. Teraz patrzę na mojego kumpla , który ma 22 lata – mam tyle samo. On takie rzeczy wypisuje, codziennie buziaczki i serduszka dla swojej laski. Na face booku bardzo często pisze jak to ją kocha itp Wg mnie to jest strasznie dziecinne 😉 po prostu chciałem spytać o zdanie Vekana i Mancera na ten temat.

  12. Zibi
    Wrzesień 23, 2011 | 11:55

    no cóż mancer z vekanem nie chcą nam odpisać. a też byłem ciekaw ich zdania.

  13. Tomek
    Wrzesień 23, 2011 | 21:53

    A co mogą myśleć?
    Na pewno uważają że to idiotyzm. Tym bardziej jeśli wśród dorosłych ludzi.

  14. Ninja
    Październik 10, 2011 | 11:34

    Vekan napisałeś na górze że jest 8 typów kobiet, możesz je tutaj wymienić?

  15. Krystofel
    Październik 22, 2011 | 19:56

    witam
    swietne teksty kilka juz opanowalem, ale chcialbym sie do wiedziec od Pana co zrobic jesli dziewczyna mi dorypie takim tekstem: – ha pewnie masz malego penisa jestes ciotom

    ostatnio mnie tak jedna osmieszyla przy ludziach nie wiedzialem oc powiedziec myslalem ze spale sie ze wstydu. Aby uniknac tego bledu nastepny raz powiedz Mancer co na ten tekst odpowiedziec?
    pozdrawiam,
    krystian

Leave a Reply

Wanting to leave an <em>phasis on your comment?