SMS`y są dla gówniarzy?

Chciałbym wyjaśnić pewną kwestię, która czasami się przewija i wynika z niezrozumienia strategii działania:

„Siema
wszystko spoko, tylko moim zdaniem SMS’ki są dla nastolatków/dzieci. Prawdziwy facet dzwoni, jest konkretny, a nie bawi się w jakieś smski. Smsy tak samo jak pisanie na nk, gg nie przekazują żadnych emocji. Nawet „uśmieszek” może być kłamliwy i w rzeczywistości nic nie odzwierciedlać. Taka jest moja opinia.”

Ja tez preferuje dzwonienie i wyraźnie piszę o tym w Biblii Telefonicznego Uwodzenia.

Natomiast SMS to narzędzie i jak każde inne ma swoje plusy i minusy.

Istnieje pewna hierarcha sposobów komunikacji. W niektórych przypadkach można zdziałać więcej, w innych mniej. Jednocześnie niektóre sposoby wymagają od obu stron większej inwestycji, zaufania i zaangażowania, niż inne.

Hierarchia ta wygląda tak:

1) Prawdziwe spotkanie twarzą w twarz
2) Rozmowa telefoniczna
3) SMS
4) Facebook, GG, E-mail

Jak widzisz na samym dole są najsłabsze sposoby. A im słabszy jest poziom, tym wymaga mniej zaangażowania… i to potrafi być PLUSEM.
Bo możesz mieć z nią jakiś kontakt, ale jednocześnie ona może nie być gotowa na większą inwestycję (rozmowa telefoniczna/spotkanie).
Wtedy używasz słabszych sposobów, aby wzbudzić w niej emocje i podbudować swoją wartość. Gdy tak się stanie, to przechodzisz na wyższy poziom.

W niektórych sytuacjach SMS bywa lepszy.

1) Mniejsza inwestycja – Często są sytuacje gdy jak będziesz dzwonił, to ona nie będzie chciała odebrać. Jak to mój kumpel mówi: „Nie jest ugrana do końca”. A SMS`a zawsze dostanie. Tekstowa wiadomość to mniejsza inwestycja, więc jest większa szansa, że odpisze… Odpowiednio spreparowany, jest świetnym sposobem aby przejść za 5min do rozmowy.

2) Mass text – Masz ochotę miło spędzić wieczór. W telefonie posiadasz 20-30 numerów do różnych dziewczyny, z którymi kiedyś coś tam było… Nie znam nikogo, komu chciałoby się je wszystkie obdzwaniać. Zresztą zająłby to parę godzin. Puszczasz wtedy 1 ciekawą/intrygującą/podchwytliwą wiadomość do wszystkich i oddzwaniasz do tych, które się odezwały.

3) Podtrzymywanie kontaktu – tzw. „anti flake” ;). Widziałeś się z nią we wtorek i ustawiłeś randkę za 6 dni (poniedziałek). Jeśli nie podtrzymasz kontaktu, to jej emocje opadną i może się rozmyślić. Dostaniesz ściemę typu „Nie mogę, bo cośtam”. Jeden czy dwa zabawne flirtowne smsy wysłane przez ten czas, to najprostszy i najszybszy sposób podtrzymania jej zainteresowania.

Pozdrawiam,
Mancer.

 

Jeśli masz na ten temat swoją opinię, albo pytanie, to proszę zostaw w komentarzu – chętnie przeczytam i odpowiem.

14 komentarzy to SMS`y są dla gówniarzy?
  1. Damian
    Kwiecień 16, 2012 | 17:38

    Super artykuł. Już zrozumiałem ten mechanizm.
    Tylko jedna uwaga, a raczej wątpliwość:

    „Jeśli nie podtrzymasz kontaktu, to jej emocje opadną i może się rozmyślić. Dostaniesz ściemę typu „Nie mogę, bo cośtam”. Jeden czy dwa zabawne flirtowne smsy wysłane przez ten czas, to najprostszy i najszybszy sposób podtrzymania jej zainteresowania.”

    W sumie to prawda, ale to zależy, bo jeśli trafisz na BARDZIEJ zainteresowaną Tobą laskę to masz gwarancje, że ona się nie rozmyśli.
    Natomiast jeśli ona na początku nie tak bardzo była chętna, ale się zgodziła, to może odmówić.

    Lepiej trafić na tą pierwszą, bo to może oznaczać, że będzie więcej takich akcji, że ona się nie rozmyśli i będzie zaangażowana.

    Można to porównać np. do tego, że jeśli masz jakiegoś SUPER KOLEGĘ/przyjaciela i na przykład umówisz się z nim na kręgle lub na wspólny wypad na impre to nie rozmyślisz się, bo będzie ci zależało.

    Pozdrawiam

    • Łukasz
      Maj 24, 2012 | 02:33

      Damian masz racje. Podtrzymywanie kontaktu z ZAINTERESOWANĄ dziewczyną do momentu spotkania to KUPA.ok zainteresowaną w większym lub mniejszym stopniu.. ale zainteresowanie jest istotnie zauważalne.Chodzi o tajemniczość, wyzwanie , niedostępność.NIech się intryguje z koleżankami i zastanawia. Kurczę zawsze jak poznałam kolesia to zadawał męczące pytania był kontrolujący zawsze zadzwonił kilka razy przed spotkaniem, kilka razy zasmsował.A ten nie -on musi być atrakcyjny i mieć ciekawe życie. Nie jestem jego pępkiem świata. Otuż randka za 6 dni jest ok ,ponieważ WSZĘDZIE piszą o 3 dniach w CKM i w różnej maści żeńskich czasopism typy „Claudia”. I tu się z Mancerem nie zgodzę tj. 3. punkt. Interesujemy się zainteresowanymi kobietami , które widzą w nas atrakcję, na siłe nic nie przeciągamy,jeżeli,go nie ma. . W tym kontekście sms jest słuszny jeżeli rozwali pytania przed ewentualną randką. Ale przy tym zabije tajemnice. Ale pytanie z cyklu: co robisz? najlepiej rozwalić humorem np.jestem superbohaterem i muszę ratować dziewicę z płonących budynków :)-rozdmuchać do ekstremum absurdu.. Istotą takich zagrań jest to żeby dziewczyna do końca nie była pewna swego,gdyż jest tak że doceniamy bardzo to co nam trudno przyszło..

  2. bennos
    Kwiecień 18, 2012 | 20:07

    siemka mam taką dziwną sytuacje otóż pisze sms ze swoją dziewczyną.Starałem się pisać w miarę interesownie i nie za dozo.odpisywała jednak tak jakby od niechcenia wiec napisałem ze jak nie chce to nie muszę pisać itp.
    no to wtedy zarzuciła mi ze to ja pisze raz na jakiś czas i dodatkowo ze pisze z nią jak z koleżanką A gdy zapytałem czy jej ex pisali inaczej to odpisała ze właśnie inaczej jakie są wasze opinie na ten temat
    pozdrowienia

    • Mancer
      Kwiecień 18, 2012 | 21:37

      To jest właśnie NIEMĄDRE użycie SMSów. Jak nie zmądrzejesz, to szybko przestaniecie być razem, bo robisz WSZYSTKO aby spierdolić tą relacje. A z tym exem to już w ogóle dojebałeś piździe uszy.

      Z każdej linijki Twojego komentarza bije desperacja, bycie needy i strach – 3 najgorsze rzeczy niszczące Twoją atrakcyjność w oczach dziewczyny.

      Ogarnij się szybko, bo to są zupełnie podstawowe rzeczy. Najlepiej zacznij od Kodu Atrakcyjności – tam to dokładnie omówiłem.

      1) Nigdy nie wspominasz o byłych w takich sytuacjach – po co sam się porównujesz?
      2) Jeśli dziewczyna się wycofuje to nigdy nie skomlesz „dlaczego??”
      3) „Piszesz z nią jak z koleżanką” – brak emocji, flirtu, seksualności.. ot takie zwykłe nieinteresujące pierdolenie.

  3. bennos
    Kwiecień 19, 2012 | 13:33

    ok wszystko się zgadza ale 3 punkt już nie dzięki za rady.Ale może to i taki typ dziewczyny i nauczona właśnie przez byłych z milionami sms no i teraz jak nie pisze to płacz 😉

    • Lo Lo
      Kwiecień 23, 2012 | 19:30

      „Ale może to i taki typ dziewczyny i nauczona właśnie przez byłych z milionami sms no i teraz jak nie pisze to płacz”

      czyli wszystko się zgadza, jak nie piszesz za często, to znaczy że się wyróżniasz z tłumu smsowych pisarzy.

      popłacze, to tymbardziej doceni (wierz mi – 7 lat w związku, z czego 2 zaobrączkowany)

      pozdrawiam,

      LL

  4. bennos
    Kwiecień 24, 2012 | 14:17

    Dzięki za rade Lo Lo.Jeszcze mam takie pytanie.Podam nawet przykład z tym pisaniem:
    -Jak nie pisać często(wiem wiem co jakiś czas dając do myślenia)lecz żeby nie odebrała tego brakiem zainteresowania lub brakiem oparcia we mnie?Bo właśnie nie raz to zarzuca.możliwe, że to gierki.

    Pozdrawiam bennos 🙂

    • Mancer
      Kwiecień 24, 2012 | 14:40

      Skup się bardziej na dobrym seksie i robieniu razem różnych rzeczy, a nie pisaniu z nią.

      Kup bilety na kabaret, zabierz ją na spacer albo wycieczkę. Idźcie do klubu, na kręgle, bilard, potańczyć, basen, zapiszcie się razem na siłownię, etc. To ma się dziać na żywo, a nie przez sms.

  5. bennos
    Kwiecień 24, 2012 | 15:03

    Dzięki za rady 🙂

  6. bennos
    Kwiecień 25, 2012 | 16:24

    Jeszcze jedno pytanie Mancer czy na terenie Rzeszowa idzie kupić ,,kod atrakcyjności”??

    • Mancer
      Kwiecień 25, 2012 | 16:59

      Nie mam pojęcie. Powinien być w Empiku i dobrych księgarniach – ale różnie z tym bywa, bo to inna firma zajmuje się dystrybucją.

      Jak chcesz sam dyskretnie odebrać, to zamów u mnie na stronie przesyłkę „Poste restante”.

      Tu masz więcej o tym:
      http://www.mancer.pl/index.php/jak-kupic-faq/

  7. adi
    Kwiecień 25, 2012 | 17:30

    Spoko artykul, mam do ciebie mancer pytanie odnoszacy sie do wlasnie smsow.

    Poznalem ostatnio dziewczyne (18 lat a ja 20), wszystko fajnie, milo bylem u niej pojechalismy w romantyczne miejsce i zaczolem ja piescic, obmacywac, zdjelem jej koszulke ale spodni nie dala sobie sciagnac i wtedy powiedziala czy chodzi mi tylko o sex, ja na to jasne ze nie, glupio sie poczulem a to dopiero bylo nasze 2 spotkanie i wlasnie nie wiem czy nadal powinienem drazyc ten temat czy przychamowac troche,zeby nasza znajomosc sie nie skonczyla za szybko, do tego piszemy ale nic o tym co sie dzialo nie wspominalem w smsach do niej…

    Wisz moze jak mam wybrnac z tej glupiej a zarazem dziecinnej sytuacji?

  8. świerzak204
    Lipiec 8, 2012 | 16:48

    Mam dosyc wazne pyt… mianowicie jak schłodzic dziewczyne…/ czy mam wogóle nie pisac- jak dlugo czy tez moze zadko i mniej wiecej w jakich odstepach czasu…

    Dzieki za pomoc…

  9. Adrian
    Lipiec 15, 2012 | 23:32

    zgadzam sie… dziecinnie prosto jeest zabajerzyc laske przez pisanie sms albo przez gg. ja taka potrafie w kilka minut juz zabajerzyc przez pisanie , ale do kazdej inny „otwieracz” stosuje. oczywiscie nie pisze jej jaaka ona piekna, tylko taka luzna gadka i krok po kroku coraz dalej az w koncu lapie haczyk i na spotkaniu moge juz wszystko miec. oczywiscie są to 2 spotkania moze gora 3 boo ja takiej latwwej nie potrzebuje. ale na zywo jest o wiele trudnej i te porady moze są przydatne;d pozdro;d

Leave a Reply

Wanting to leave an <em>phasis on your comment?