Jak Rozkochać Koleżankę Cz.3 – Całą Prawda o „Przyjaźń” Damsko-Męskiej

W poprzednim nagraniu pokazałem Ci jak przeprowadzić prosty test, który potrafi z dużym prawdopodobieństwem wykazać czy obecnie tkwisz mocno w strefie przyjaźni, czy nie.

Z tego co napisaliście w komentarzach, to jest tak pół na pół.

Ten tekst bardziej zainteresuje tych, którzy w tej przyjaźni tkwią… ale przeczytaj go do końca nawet jeśli obecnie takiego problemu nie masz. Kto wie czy się nie  przyda za jakiś czas.

Problem z „Przyjaźnią” Damsko-Męską

Ogólnie z przyjaźnią problem jest taki,  że poprzez przyjaźń nie da się dojść do miłości. Każda kobieta powie Ci, że przyjaciel to ktoś z kim się nie dotykam, nie całuje i nie uprawiam seksu.  Jeśli chcesz to z nią kiedyś robić,  to musisz wyjść ze strefy aseksualnej przyjaźni i najlepiej przejść w stereotyp kochanka.

Kochanek to ktoś, kto wzbudza w niej namiętność. Wzbudza pożądanie. Chcesz aby właśnie tak zaczęła o Tobie myśleć. To jest naszym celem i stopniowo będziemy do tego dążyć. Ale po kolei.

Tymczasem tkwisz jednak w niby przyjaźni.  I najważniejszą rzeczą z jakiej MUSISZ sobie zdać sprawę, to, że wcale nie ma między wami żadnej przyjaźni. Nie myśl w ogóle w ten sposób.  Chciałem Ci otworzyć oczy, żebyś zobaczył, że jeśli ty chcesz z nią być, a ona z Tobą nie… to WCALE NIE jest przyjaźń. To jest udawanie przyjaźni. I to z obu stron.

Musisz sobie zdać z tego sprawę, aby cokolwiek zdziałać.

Bo dla Ciebie nic z tego nie wynika. Będziesz się kręcił koło niej jako pseudo przyjaciel, ale to WCALE nie sprawi, że ona zmieni swoje nastawienia. Takie coś wręcz tylko ugruntuje Twoją przegraną pozycję.

Dlaczego Kobiety To robią?

Natomiast jeśli chodzi o nią… to musisz wiedzieć, że kobiety za wszelką cenę starają się uniknąć konfrontacji. Taka jest ich natura. To dość logiczne, bo przecież są mniejsze i słabsze. Przez setki tysięcy lat historii było tak, że jeśli kobieta wkurzyłaby faceta, to on by jej „ręcznie” wytłumaczy, że tak nie należy robić.

Pewnie zauważyłeś, ze faceci potrafią sobie powiedzieć w oczy pewne sprawy. Wykrzyczeć. Dać po pyskach. Kobiety natomiast jako słabsze, zawsze uciekały się do aluzji, plotek, intryg i mówienia między wierszami. Wiesz… „Domyśl się..” – uwielbiam ten ich tekst 🙂

To, że kobieta mówi Ci abyście „Zostali przyjaciółmi” – to tak naprawdę łagodniejsza forma odrzucenia. Nie chce Cię wkurzyć. Nie chce wyjść na niemiłą. Dlatego woli walnąć ściemę pod tytułem „Zostańmy przyjaciółmi”.

Zapamiętaj, że jeśli Ty chcesz z nią być, a ona z Toba nie… to WCALE NIE jest przyjaźń. Nie daj sobie narzucić takiego kontekstu.

W większości przypadków ona będzie udawać, że to przyjaźń i że jest dla niej ważna. Będzie tak robić, abyś przestał się do niej dobierać. Metody które stosowałeś do tej pory nie działają na nią. Nawet pewnie częściowo ją irytują i to jest jej sposób, abyś przestał.

Swoje metody owszem musisz zmienić… ale przestać NIE MOŻESZ.

Więc nie wierz w to co powiedziała. Jeśli zaczniesz ją traktować jako koleżankę, to nigdzie nie zajdziesz. Nie gódź się z tym. Przestań patrzeć na nią jak przyjaciółką.  Samo uświadomienie sobie tego faktu, da Ci przewagę.  TYLKO wtedy gdy odrzucisz tą fałszywą przyjaźń, będziesz mógł przybrać atrakcyjną i seksualną postawę, która ją przyciągnie.

 

Uważaj – Może Ci Blokować Grę

Czasami taka dziewczyna oprócz próby narzucenia waszej znajomości kontekstu przyjaźni,  będzie próbowała jeszcze w inny dodatkowy sposób Ci przypierdzielić. Spotkałem się z takimi 2 typowymi tekstami:

1) to „Kocham Cie… ale jak brata!”

To jest wyjątkowo negatywny i cwany pre-framing z jej strony. Tym jednym małym tekstem ustala między wami kontekst, że jesteście jak brat i siostra.

I jeśli nie będziesz tego świadomy, to potem zawsze gdy będziesz próbował wykonać jakich ruch w stosunku do niej, to gdzieś w podświadomości będzie myśl, ze to z jakbyś podrywał siostrę. To  zboczone. Zaczniesz nagle z niewiadomego powodu dziwnie się czuć. Włączy się blokada, którą Ci tą tekstem zainstalowała.

Nie wierz w tą bzdurę, bo takie coś rozwali Ci całą grę.

2) taki typowy tekst go gdy ty mówisz jej, co do niej czujesz.. a ona odpowiada: „Nie gniewam się. Ale wiesz.. dla mnie jesteś tylko przyjacielem”.

To też jest negatywna próba ramowania z jej strony. Co znaczy to „Nie gniewam się”. To jest sugestia, że to co czujesz do niej to coś złego…

Nie daj sobie wcisnąć tego kitu! Nie słuchaj takich tekstów.

 

Także pamiętaj, nie ma między wami żadnej przyjaźni i nigdy nie było…  Za to niedługo zacznie pojawiać się namiętność i pożądanie. O tym jak to zrobić będzie już w następnym filmiku. A z tego najważniejsza jest to abyś zmienił swoje myślenie. Parząc na nią nie myślisz sobie „moja koleżanka”, tylko myślisz „fajna dupeczka, która niedługo będzie moja”. Tak ma teraz być…

 

Czy jej zależy?

Jeśli chcesz sprawdzić czy naprawdę traktuje Cię jak przyjaciela, czy to była tylko wymówka, to przestań się do niej pierwszy odzywać przez tydzień albo nawet dwa.  Zobacz czy w ogóle jej zależy.  Przetestuj  czy w ogóle sama pierwsza się odezwie.

Uwaga!: Jeśli się odezwie bo:

  • Ma do Ciebie prośbę.
  • Chce abyś coś dla niej zrobił – wyświadczył jakąś przysługę.
  • Potrzebuje Twojej pomocy.
  • Musi się wypłakać albo wygadać

To się nie liczy!


Niedługo następne części z serii…  Tam już będzie ogólny zarys strategii działania.

Pozdrawiam
Mancer.

Jeśli chcesz, to wypróbuj moje książki i szkolenia PREMIUM:

Kod Atrakcyjności chomikuj

Jak rozkochać w sobie kobietę

Sekrety Randek Internetowych, uwodzenie przez internet

23 komentarze to Jak Rozkochać Koleżankę Cz.3 – Całą Prawda o „Przyjaźń” Damsko-Męskiej
  1. Marius
    Maj 9, 2011 | 10:30

    W takim razie zobaczymy czy jej tak naprawdę zależy. Od dzisiaj żadnych sms-ów i żadnych spotkać. A jak wpadnie do mnie na kawę pogadać to się liczy? W sumie mieszkamy w akademiku na tym samym piętrze to daleko nie ma 🙂 Pozdr

  2. Mario
    Maj 9, 2011 | 10:33

    Od dzisiaj żadnych sms-ów i spotkań. Zobaczymy czy jej zależy. A jak przyjdzie do mnie na kawę pogadać normalnie a nie się wypłakać to się liczy? W sumie mieszkamy w akademiku na tym samym piętrze więc daleko nie ma 🙂 Pozdr

  3. Marek
    Maj 9, 2011 | 10:56

    Ja się wykręcam jak znajome koleżanki potrzebują pomocy. Zawsze jakąś wymówkę sobie szukam. Albo inaczej: Zgadzam się na pomoc, przysługę – ok pomogę, zawsze to okazja do spotkania, ale OCZEKUJĘ CZEGOŚ W ZAMIAN. Niech nawet będzie to głupia herbata, ale NIC ZA DARMO…
    Często słyszę, że jestem materialistą – mi z tym dobrze. Wolę być materialistą niż frajerem na posyłki.

    Ps: Da się awatar ustawić? 😛

  4. Art
    Maj 9, 2011 | 12:00

    Kobieta albo czuje do Ciebie pociąg albo NIE. Jeśli NIE czuje, to NIC nie jest w stanie tego zmienić. Jak zostajesz sketegoryzowany jak tylko PRZYJACIEL, to RAZ i w 90% przypadków na ZAWSZE. 1 na 20 kobiet MOŻE zmieni zdanie pod wpływem odpowiedniej strategii, jednak jest to niepewny rezultat i UTRUDNIANIE sobie życia. Przestańcie tracić czas na kobiety, które was NIE chcą. „Women do the choosing, men do the picking.” Wszystko zaczyna się od kobiety.

    • Mancer
      Maj 9, 2011 | 17:52

      Mylisz się i to grubo. Tym przekonanie strasznie dużo swoje władzy zupełnie bez sensu oddajesz kobietom.

      Wielokrotnie dziewczyna na początku z jakichś powodów nie jest zainteresowana, a potem swoim działaniem możesz to zmienić.
      To co proponujesz to szybkie pójście na łatwiznę: next, next, next, aż trafisz na bardzo zainteresowaną (zdesperowaną?). Owszem, to szybkie i wygodne, ale ma tez pewne wady 🙂

      Nie ma jednak większego problemu aby wyjść z ramy przyjaciela i zacząć stopniowo nadawać znajomości kontekst seksualny… Tylko to trochę trwa i wymaga umiejętnego działania.

      • Adam
        Maj 9, 2011 | 18:21

        W 100% zgadzam się z Mancerem.

        Do szufladki przyjaciel trafiasz głównie przez to, że zachowywałeś się jak męska koleżanka. Tylko rozmowa, zero eskalacji i przez to tracisz w jej oczach atrakcyjność.

        Jeżeli zmienisz swoje postępowanie wobec niej i wyjdziesz z fałszywej przyjaźni wszystko jest możliwe. Najważniejsze jest Twoje podejście do sprawy. Trzeba wierzyć, że się uda…

  5. Michał
    Maj 9, 2011 | 13:06

    Przyjaciel dla kobiety jest jak przyjaciółka – tyle że z penisem… którego i tak używać nie ma zamiaru.

  6. goliat r11
    Maj 9, 2011 | 13:46

    siema Mancer dożo mi uświadomiłeś dzięki wariacje czekam na kolejne zestawy wiedzy pozdrawiam

  7. Maciej
    Maj 9, 2011 | 18:28

    Mancer dobrze gada : D I też czekam na kolejne zestawy wiedzy 😀

    Ps. Mam małe pytanko .Jeśli dziewczyna sama się do mnie pierwsza odzywa w sensie czy wyjdę na dwór albo coś w tym stylu, a robi to niby dlatego ze popsuły jej sie plany (tzw.jej koleżanka nagle się z nią nie spotka) i wychodzi na to że nagle nie ma sie z kim spotkać wiec odzywa się do mnie Bynajmniej tak jest z tego co ona mówi.Wiec nie wiem czy jej zależy czy po prostu jestem jej awaryjną opcją na nude??? Mancer Senseju powiedz co o tym myślisz ??!!

  8. Marek
    Maj 10, 2011 | 17:44

    Na co czekasz? Zapier***j na spotkanie. Daj jej buziaka na przywitanie pod pretekstem „szczęśliwego dnia” Opowiedz jakąś ciekawą historyjkę o tym dlaczego masz taki happy nastrój:
    1) Ona złapie Twój nastrój
    2) „przyjacielskiego” buziaka zawsze możesz dać
    3) Zrobiłeś „coś” aby posunąć znajomość dalej
    4) DZIAŁAJ 🙂

  9. Jakub
    Czerwiec 22, 2011 | 14:18

    Witam Mancer, moze glupie ale prawdziwe 🙂 Powiedz o czym laski lubią najczęsciej gadać jak je rozsmieszyc i co robic zeby milo spędzac czas ? Z gory dzięki.
    P.S Ciekawy blog i tok myslenia 🙂

  10. Marcinq
    Czerwiec 22, 2011 | 20:00

    Laski Uwielbiaja Flirtowac ;D Hmm Rozmawiaj normalnie jak 2 człowiekiem unikaj tematów pracy szkoły itp WIec tematów masz duzo:) Badz Zabawny i niemam tu na mysli opowiadania kawałów ZABAWNy 🙂 Hmm miło spedzic czas zabieraj ja w takie miejsca gdzie jeszcze nikt jej nie zabierał nie badz przewidywalny zadzwon spytaj sie czy ma czas jak tak to powiedz zeby za 30 min była gotowa bo gdzies ja zabierasz nutka tajemnicy idealnie działa na kobiety 😉 pozdro

  11. Michał
    Sierpień 4, 2011 | 13:21

    Witam mam pewien problem podoba mi się bardzo moja koleżanka i chciałbym aby była moją dziewczyną. Stosowałem technikę wychładzania znajomości (powrót bohatera) przez około 3 tygodnie ona dzwoniła do mnie pisała sms-y. Pytała się co się ze mną dzieje czemu jej nie odwiedzam. Ja nie odpisywałem, a jeśli odpisałem czy już odebrałem telefon to mówiłem że jestem bardzo zajęty, że nie mam czasu, po pracy jestem zmęczony. Niby wszystko tak jak trzeba ale tu jest mój problem mianowicie mam bardzo świetne stosunki z jej rodzicami i rodzeństwem i nie mam do końca pewności czy ona starała się nawiązać kontakt ze mną z własnej woli czy prosili ją o to jej bliscy…
    Bardzo proszę o radę co mam zrobić
    Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich.

  12. Danko
    Sierpień 17, 2011 | 08:16

    Próbowałem paru technik o których tu poczytałem. I niby wszystko było ok, ale zauważyłem, że w jej życiu na nowo pojawił się pewien facet, w którym się na zabój kocha i teraz chyba się już nic nie da zrobić 🙁

    • adam
      Sierpień 19, 2011 | 10:23

      olej to i idz dalej… do niczego na siłe jej nie zmusisz:)

      • Danko
        Sierpień 19, 2011 | 12:30

        wiem spoko nie będę się dołował. Choć dziewczyna chce utrzymywać dalej kontakt ze mną i spotykać też chce. Dziś mi napisała, czemu się nie odzywam ,czy może się obraziłem czy jeszcze ją odwiedzę w domu itp. choć wiem, że za tamtym lata jak cholera.

  13. bober
    Sierpień 18, 2011 | 20:40

    olej ją i szukaj następnych , najlepiej spotykaj się z 2 – 3 dziewczynami 😉

  14. danko
    Sierpień 19, 2011 | 18:23

    mam tylko takie pytanie jeszcze. Ona spotyka się teraz z innym coś ale rozmawia ze mną. Tzn są to i śmieszne rozmowy, ciekawe tematy, zaczepki itp ale też żale jak jej to idzie z nim czy nie idzie. Dzis np taka rozmowa była. Najpierw żarty dogadywanie itp a potem rozmowa o nim czy z nim będzie czy nie czy go kocha czy nie itp.i się zastanawiam nad jednym. Czy to olać całkiem, tzn zerwać kontakt olać i już czy może tylko unikać rozmów o nim i żali. trochę mnie to męczy nawet świadomość rozmowy z nią z wiedzą, że ona z kimś innym coś więcej kombinuje itp. Doradźcie coś czy powiedziec ewidentne good bye czy może mniej radyklanie się wycoifać

  15. Marcinq
    Sierpień 19, 2011 | 21:53

    Trafiłeś do Szufladki Przyjaciel. Pewnie popełniłeś trochę błedów.

    Na początek odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz byc jej przyjacółką z ku…:)

    Odpuść na jakiś czas, musisz odbudować swoją Atrakcyjność w jej oczach.

    Zastosuj Się do rad Mancera.

    Myślę, że Powrót Bochatera Bedzie dobrym rozwiązaniem twojego problemu.

    Po powrocie, nie rozmawiaj z nią tylko bo na samej rozmowie nic nie zdziałasz. Musisz zacząc ja dotykac przypadkowo z poczatku później coraz bardziej z czasem pozwolisz sobie na coraz wiecej.

    Samą rozmową nie zdziałasz nic a nic oweszem gadac mozesz, ale podczas rozmowy wprowadz dotyk spojrzenie głeboko w oczy.. Zacznij z Nia Flitrowac wzrokiem rozmową.

    Idąc gdzieś razem wez ja z nienacka na ręce ponieśtrochę. Postaw ją ziemie spójrz głeboko w oczy. Wez za rękę zacią do jakiejś restałracyjki itp. 🙂 Pozdrawiam Marcin

    Ps Przepraszam za błedy ort.

    • Danko
      Sierpień 31, 2011 | 12:45

      No nie odzywałem się trochę, tzn odpisywałem na jej smsy ale tylko na zasadzie nei ma czasu itp. No i po weekendzie wszedłem do niej do jej pokoju w pracy. Siedziała sama i nagle niemal się rzuciła na mnie. tzn zaczęła mocno przytulać, ja mówię przestań nie, jednak ona jeszcze mocniej. Dziś podobna sytuacja , spotkałem sie z nią przytuliła się, po czym cmoknąłem ją w usta. Zawsze unikała takiego bliskiego kontaktu, ale tym razem nie pozwoliła na lekki pocałunek.. Chwileczkę jeszcze z nią trwałem w tym uścisku, złapałem na tyłek potem za pierś i nei dostałem w ryja. poczułem nawet lekkie podniecenie z jej strony. Chwile potem wyszedłem a ta jaszcze złapała mnie za rękę i powiedział coś tam, że czy w weekend coś robię i jakbyśmy mieli wolny czas to można by było gdzieś się wybrać itp. Aha dodam jeszcze, że zawsze żartobliwie nazywała mnie bratem a teraz o dziwo zmieniła to na mężu 😀 Jedyne co mnie martwi to to, że od jutra nie będziemy się tyle widywać bo ona nie będzie już u mnie w firmie pracować

  16. Nonn
    Kwiecień 19, 2012 | 13:55

    Mancer, co zrobić w sytuacji kiedy znajoma z uczelni przeciętnego wyglądu była mną zainteresowana, chodziła za mną wszędzie, na imprezy otp. ale ja to olałem a parę tygodni potem zbłaźniłem się i straciłem w jej oczach atrakcyjność i teraz prawie w ogole sie nie odzywa, a jak sie widujemy na uczelni to taka zla jest troche i lekko arogancka.

    • Mancer
      Kwiecień 19, 2012 | 15:33

      Człowiek, którego e-mailem się podpisałeś raczej nie interesuje się przeciętnymi laskami i na pewno też wie co w takiej sytuacji zrobić 😉

  17. koko
    Styczeń 15, 2013 | 21:39

    witaj mancer . a jak przychodze do biura zalatwiac jakis paier rzecz u pani ktora pracuje i ona z tekstem to przyjdzie pan do mnie do domu pan podpisze i dam panu ten papier ja dobrze i np.przychodze o tej i otej bede to lepiej potraktowac to jako randke ladnie sie ubrac i dzialac bo ona moze np. przyszykowac jakas tez niespodzianke chociaz jej nie znam np. herbata kawa kolacja i jak dobrze by zdzialal to nawet mogloby dojsc do lozkowych igraszek?

Leave a Reply

Wanting to leave an <em>phasis on your comment?