Licencja na uwodzenie ;)

Kobiety w związkach można podzielić na trzy kategorie: szczęśliwe, świadomie nieszczęśliwe oraz te, które za nic nie przyznają, że są nieszczęśliwe. Pewien uwodziciel Alex, zajmuje się zawodowo ostatnią kategorią. Świadczy płatne usługi polegające na rozbijaniu nieudanych par.

To zarys początkowy fabuły w jakiej dziej się Heartbreaker. Licencja na uwodzenie. Kilka dni temu, zaprosiłem dziewczynę i razem poszliśmy sobie na ten film. Oczywiście nie było to nasze pierwsze spotkanie – Bo kino nie za bardzo nadaje się na pierwszą randkę. Ale o tym może napiszę następnym razem.

Miałem pewne obawy, że film okaże się kolejnym mdło-romantycznym gniotem i wynudzimy się strasznie. Do tego, na ogół nie przepadam za Francuskimi produkcjami. Jakoś tak jest, że wolę gdy na ekranie mówią po angielsku. Wtedy przynajmniej wszystko rozumiem i nie muszę patrzeć na napisy :)

Na plus przemawiały całkiem pozytywne opinie znalezione w sieci. Oraz moja ciekawość. Bo, byłem niezwykle ciekawy, czy da się podpatrzyć jakieś nowe fajne sposoby, czy teksty na podryw.

Cóż.. Film jak najbardziej polecam. Można iść we dwoje i świetnie się pobawić. Jest naprawdę dużo śmiechowych sytuacji. Kino może nie jest wybitne, ale nigdy takie nie miało być.

Jeśli chodzi o postać głównego podrywacza, to została ona troszkę sparodiowana. Głownie dzięki temu jest zabawnie. Ale przez to metod stosowanych przez Alexa, za bardzo nie można nikomu polecić . No chyba, że chcesz zrobić z siebie pajaca :)

Gdy przyjrzeć się temu uważniej, to Alex najczęściej stosuje 2 rzeczy: DHV i mirroring.

DHV – (z ang. Demonstrate Higher Value) Pokazuje że jest wartościowym facetem. Nie robi tego w sposób bezpośredni (po przez opowiadanie historyjek o sobie – jaki to niby zajebisty jest , czy czego dokonał), ale bardziej subtelnie. Stara się tak ustalić zbieg okoliczności, aby samo wyszło na jaw, iż ma te wszystkie cechy, które kobiety tak kochają. Ustawia napad na dziewczynę, aby mógł się wykazać odwaga i bohaterstwem. Albo niby przypadkiem jego cel, dowiaduje się, iż jest świetnym lekarzem, który właśnie niedawno rozdzielił bliźniaki syjamskie.

Mirroring (z ang. od lustra: odbijanie w lustrze) – to naśladowanie drugiej osoby, dzięki czemu wydaje jej się, że nadajecie na tych samych falach i świetnie się dogadujecie. Alex nie kopiuje gestów, postawy, głosu itp. Raczej szuka podobieństw na wyższym poziomie. Robi wywiad szpiegowski o celu… A potem (znów niby przypadkiem) okazuje się, że np. zamawia te same potrawy i lubi tą samą muzykę, co dziewczyna. W praktyce to świetny sposób, aby zbudować głębokie połączeni z kimś. Ale nie wykrzesasz w ten sposób iskier atrakcyjności. W rzeczywistości przy czymś takim musisz też zacząć eskalować kontakt fizyczny. Bo bez tego, zamiast kochankiem zostaniesz tylko jej kolegą…

licencja na uwodzenie - okładka

Plakat

Aaa.. jest w sumie jeszcze trzecia, często stosowana przez niego technika podrywu. Wtedy gdy odwraca głowę i mruży oczy… Ale nie będę Ci zdradzał szczegółów – musisz to zobaczyć sam!

Jako że jest to komedia, to te zagrania często nie wychodzą jak należy i doprowadzają do powstania niezwykle śmiesznych sytuacji.

Gdy nie wiesz gdzie iść z dziewczyną w deszczowy wieczór, to jak najbardziej polecam ;)

Mancer.

One Response to Licencja na uwodzenie ;)
  1. Peter
    Maj 2, 2011 | 21:27

    A jak zapraszasz dziewczyne do kina to opłacasz oprocz biletow jeszcze jakas moze cole czy potem na obiad?

Leave a Reply

Wanting to leave an <em>phasis on your comment?